Medycyna rozwija się w niesamowicie szybkim tempie. Co chwilę słyszymy o nowych rozwiązaniach co do leczenia kolejnych schorzeń czy wykorzystaniu kolejnych maszyn w leczeniu operacyjnym. Do tego wszystkiego dochodzą nowe substancje służące do walki z cienkimi i tymi lżejszymi wrogami zdrowia człowieka. Daje to nadzieję, że kolejne dni przyniosą wieści na temat nowych leków, które będą ratować życie i zdrowie milionów osób na świecie. Bardzo ciekawie zapowiada się eksperyment naukowców z Uniwersytetu Wisconsin- Madison, którzy postanowili odtworzyć pierwotną chemię.

Brzmi to może jak science-fiction, ale naukowcom udało się odtworzyć prehistoryczne błoto. Ta maź, która powstała zaraz po wystygnięciu Ziemi (podczas procesu tworzenia), była bogatym w minerały i pierwiastki chemiczne błotem, z którego wyłoniło się życie. Zbadanie tego tajemniczego środowiska może dać podwaliny do stworzenia nowoczesnych lekarstw, opartych o prehistoryczne formuły.

Jak przekonują naukowcy z uniwersytetu, możliwość uzyskania substancji, które kodują informacje daje wielką szansę na zaprojektowanie nowych leków. Zespół badaczy opublikował jakiś czas temu w piśmie „Origins of Life and Evolution of Biospheres” artykuł poświęcony właśnie swoim wynikom badań. Stworzenie prachemii, która potrafi kodować informacje w zależności od zmian parametrów, które wynikają z warunków środowiska panującego na prehistorycznej Ziemi, jest wielkim wyczynem. Prowadzi to do wniosku, że możliwe jest połączenie zakupionych w aptece czy sklepie chemicznym substancji, połączenie ich w taki sposób, by osiągnęły pewne właściwości do przechowywania lub ich kopiowania.

Badaczom udało się połączyć ze sobą aminokwasy, czyli cząsteczki będące molekularnymi elementami składowymi białek. Wykonują one większość prac strukturalnych i chemicznych wewnątrz żywych komórek. Znanych jest 20 różnych aminokwasów, które poprzez połączenie się, tworzą białka, a te są niezbędne dla życia. Spośród tychże 20 aminokwasów naukowcy wybrali alaninę i glicynę. To najprostsze przykłady molekuł. Do tych aminokwsasów dodano organiczny związek chemiczny zawierający grupę trifosforanową. Uważa się, że ten związek chemiczny dostarcza energii do przebiegu reakcji pochodzącej z rozpadu wysokoenergetycznych wiązań fosforowych. Naukowcy są przekonani o tym, że te cząsteczki występowały w pierwotnej mazi.

Kolejnymi krokami było gotowanie. Naukowcy podgrzewali mieszaninę do różnych temperatur, by sprawdzić, co się stanie. Eksperymentowali także z kwasowością roztworu. W mieszaninie, która składała się ze związków bez fosforu. W takim przypadku związki łączyły się tylko w wysokiej temperaturze i kwasowości. Przy obecności fosforu, temperatura nie musiała być tak wysoka, co skutkowało powstaniem krótkich łańcuchów alaniny i glicyny. Gdyby kontynuować „gotowanie” tej substancji, powstałyby bardziej skomplikowane łańcuchy. Dlatego naukowcy chcą rozszerzać jej skład o kolejne elementy. Naukowcy mają nadzieję otrzymać substancje, które pod wpływem temperatury będą samonapędzać się do reakcji chemicznych. A to już doskonała droga do stworzenia leków doskonałych.