Opisywana w wielu książkach, motyw wielu filmów, wciąż pozostaje tajemnicza i fascynująca. Medycyna. Skąd się wzięła? Czy wiedzę o ludzkim ciele mamy od kosmitów? A może sami ją przez wieki doskonaliliśmy i pogłębialiśmy? Jaka jest historia medycyny?

Można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że medycyna jest tak „stara” jak homo sapiens, albowiem już w czasach prehistorycznych nasi przodkowie szukali sposobów na uśmierzenie bólu. Medycyna to bowiem nauka o człowieku i jego chorobach, w szczególności o ich zapobieganiu i ich leczeniu. Nauka ta opiera się o doświadczenie, zatem zaliczana jest do nauk empirycznych. Człowiek prehistoryczny w starciu z chorobami miał raczej niewielkie szanse, chyba że był silnym organizmem. Przekazywana odporność z matki na dzieci dawała coraz większą szansę na przeżycie. Z czasem, kiedy człowiek nauczył się w jakimś stopniu korzystać z darów natury, odkrywał ich pomoc w zwalczaniu infekcji, zaczęto dzielić choroby na dwie kategorie. Pierwsza z nich to rany i obrażenia powstałe w walce, podczas polowania czy po prostu urazy. Były to zupełnie naturalne dla ówczesnych ludzi przypadki. Natomiast już choroby, infekcje, wysypki i temu podobne choroby, były karą od bogów, sił wyższych. Wówczas do akcji wkraczali szamani, madzy, których zadaniem było uproszenie bóstwa o zdrowie. Dopatrywano się kary za postępowanie niezgodne z wolą siły wyższej. Dlatego często składano ofiary w intencji zdrowia. Do dzisiaj pozostało w wielu kulturach czy kultach religijnych proszenie o zdrowie lub uleczenie chorób.

Z czasem człowiek uczył się coraz więcej, dostrzegał pewne zależności, odkrywał kolejne właściwości roślin. I tak powstawały pierwsze lekarstwa – napary, papki, mieszanki. Wciąż bardzo dużą rolę odgrywali magowie, szamani i zielarze. To oni stawali się źródłem nadziei dla chorych i ich rodzin. Na terenacji dzisiejszej Polski zielarze i znachorzy wiedli prym aż do momentu pojawienia się chrześcijaństwa. Wówczas tępiono takie praktyki uznając je za szarlataństwo. Jedynymi, którzy mogli przygotowywać leki z „bożej apteki” byli mnisi. Zielarstwem zajmowały się w przeważającej liczbie kobiety, dlatego swego czasu panowało przekonanie, że są to sługi diabła, mające na celu zwodzenie ludzi i prowadzenie ich dusz do piekła. W rzeczywistości kobiety te wykorzystywały wiedzę swoich poprzedniczek na temat ziół i ich właściwości.

W starożytności wielką rolę w historii medycyny odegrał Hipokrates, którego przysięgę składają do dzisiaj lekarze przed rozpoczęciem swojej praktyki, choć nie są to jego słowa. Początkiem medycyny starożytnej było powstrzymywanie się od jedzenia, które człowiekowi po prostu nie służyło. Hipokrates zaczął postrzegać chorobę człowieka jako całości, a nie tylko wybranego organu. W starożytności bowiem naukę o chorobach zdobywało się od innego lekarza podczas praktyk. Niewielkie zabiegi operacyjne przeprowadzano już w starożytnym Egipcie.

Z biegiem czasu rozwój medycyny był nieunikniony. Dzisiaj medycyna rozwija się niezwykle szybko i niemal co dnia podawane są kolejne odkrycia, a naukowcy i lekarze stają czoła nowym wyzwaniom, jak choćby ostatni koronawirus powodujący chorobę COVID-19.